39.FFG / Fotograf / Jeziorak
Fotograf | sensacyjny, thriller | Polska | 2014
reż. Waldemar Krzystek | scen. Waldemar Krzystek i Krzysztof Kopka
(5/10)
Polski film, choć większa część akcji rozgrywa się we współczesnej Rosji. Tam sieje postrach seryjny morderca, którego policja od lat nie może złapać. Nazywany jest Fotografem, bo przy swoich ofiarach pozostawia numery, jak technicy dokumentujący miejsce zbrodni. I choć zabija od lat i zawsze pozostawia za sobą sporo śladów, wciąż jest nieuchwytny. Jego najnowszymi ofiarami padają wykładowca uniwersytecki oraz jego kochanka. Tak się również składa, że profesor tuż przed tragiczną śmiercią prowadził wykład na temat odnalezionego filmu z lat siedemdziesiątych, gdy radzieccy żołnierzy przebywali w koszarach w polskiej Legnicy. Uwieczniono na nim małego chłopca, który nie umiał mówić własnym głosem, potrafił za to genialnie naśladować głosy innych ludzi. Jak się wkrótce okaże ten film z dawnych lat stanie się kluczowym tropem na drodze do schwytania zagadkowego mordercy.
Trup ściele się tu tak gęsto, że po kwadransie przestaje się liczyć kolejne zgony. Logiki i prawdopodobieństwa niestety za wiele tu nie ma. Dowody znajdują się same, bohaterowie (szczególnie Fotograf) przemieszczają się między kolejnymi lokacjami błyskawicznie i bez najmniejszych problemów. Do tego dochodzą dziwaczne i niezamierzenie zabawne pomysły, w którym najbardziej nieprawdopodobnym jest dziecko mówiące wszelkimi głosami, niczym mały Omen z morderczymi ciągotami, wyjęty z całkiem innej bajki. Element paranormalny, który ani do współczesnej Rosji, ani do Polski lat siedemdziesiątych nijak nie pasuje. W efekcie otrzymujemy totalne pomieszanie z poplątaniem, nowoczesny thriller, który pragnie się połączyć z mocnym, trudnym filmem historycznym. Jest jednak za mało poważny by oddać powagę dawnych lat, zbyt niekonsekwentny by sprawdzić się jako nowoczesny thriller. Od prawdopodobieństwa i wiarygodności ważniejszy jest dla niego efekt, więc po drodze nie zawraca sobie głowy wyjaśnianiem szczegółów. W konsekwencji zamiast emocjonować, nudzi i irytuje.
Jeziorak | dramat, kryminał | Polska | 2014
reż. i scen. Michał Otłowski
(7/10)
Tak się złożyło, że jednego wieczoru na Gdyńskim Festiwalu Filmowym miałem okazję obejrzeć dwa filmy reprezentujące podobny gatunek filmowy. Thriller, kryminał. O ile jednak wcześniejszy "Fotograf" okazał się być produkcją okrutnie przekombinowaną, tak "Jeziorak" zaprezentował się jako bardzo udane kino gatunku, którego z pewnością nie powstydziliby się zachodni twórcy. Od strony technicznej nie można tej produkcji nic zarzucić. Ładna, mroczna muzyka towarzyszy najbardziej dramatycznym momentom opowiadanej tu historii, klimatyczne, odrobinę zamglone zdjęcia tworzą odpowiednią atmosferę. Ogląda się ten film naprawdę dobrze, akcja wciąga bo jest ciekawie poprowadzona, a po drodze czeka na nas kilka zaskoczeń. Dobrze również, że rozwiązanie zagadki okazuje się być w sumie dość proste. Wyjaśnienie głównej tajemnicy nie jest przekombinowane, choć tego jak całość się potoczy trudno przewidzieć, domyśleć się po drodze.
I w sumie jedyne co w tym filmie jest trochę denerwujące, co pozostawia po sobie pewnego rodzaju niesmak, to zdecydowanie zbyt duże podobieństwo do kilku zachodnich produkcji. Sam punkt wyjścia mocno bowiem zalatuje świetnym amerykańskim serialem "Dochodzenie". Podobny, deszczowy, szary klimat, podobna zamknięta w sobie ruda pani detektyw, oraz pomagający jej młody, dość niepokorny policjant, w sprawie zabójstwa młodej dziewczyny. Podobne postaci, które zdecydowanie za bardzo kojarzą się z Linden i Holderem. Na szczęście na tym kończą się największe podobieństwa tych dwóch produkcji, później film Michała Otłowskiego podąża już swoją, niezależną drogą. Obok morderstwa nieznanej dziewczyny dochodzi jeszcze równoległy wątek dwóch policjantów, którzy kilka dni wcześniej zaginęli w dziwnych okolicznościach. Tak się składa, że jednym z nich był życiowy partner głównej bohaterki, z którym spodziewa się ona dziecka. Pytanie, czy jego zniknięcie ma coś wspólnego z morderstwem dziewczyny? Pytanie, które znajdzie satysfakcjonującą odpowiedź.

Komentarze
Prześlij komentarz