Neon Demon

Brokat. Neonowe światła. Krew.

Szczupłe ciała. Zazdrość i pożądanie. Nagość. Niewinność. Sztuczne pozy i wydumane słowa. Forma ponad treścią. Wielkie nadzieje i presja by osiągnąć sukces. Dorabiane piękno i hipnotyzująca naturalność. Wielki świat przewracający w głowie. Senny koszmar. Demoniczna wizja. Przesadnie wystylizowane kadry. Wewnętrzna pustka. Plastik. Obraz stanowiący tło do muzyki, a nie muzyka będąca tłem dla obrazu. Metafora ponad metaforą dla kolejnej metafory. Wizualny majstersztyk. Hipnotyzujący soundtrack. Zaskakujący Keanu Reeves w innej dla siebie roli. Schemat utraty przyjaciela przez wstąpienie do innego świata. Obrzydliwa scena w kostnicy. Fantastyczny pierwszy akt. Odrealnione sesje zdjęciowe. Uprzedmiotowienie ciała. Elektroniczny trans. Opowieść przesadnie rozciągnięta do dwugodzinnego pokazu obrazów.

Neonowe światła. Krew. Brokat.

Brak pomysłu na rozwinięcie historii i dalszy los bohaterki. Na siłę wstrząsający finał. Dosłowna konsumpcja piękna. Odrealniony senny świat. Przerażające wizje wyjęte niczym z horroru. Sztuka dla sztuki. Krwista czerwień. Próżność. Fantasmagoria. Sztuczność świata, postaci i miejsc. Samouwielbienie tak twórcy jak i bohaterów. Niewinna, dziewczęca Elle Fanning. Szokujący finał wynikający wyłącznie z potrzeby szokowania. Powolne tempo. Śmierć wplątywana w pożądanie. Afirmacja sztuczności. Odpychający finał. Hipnotyzujące dźwięki. Estetyzowane obrzydliwości. Męczący, nudny i przeciągnięty akt drugi. Kalejdoskop pragnień. Baśń. Cisza i odizolowanie miejsc od realnego życia. Czerwony kapturek. Trzeci akt przepełniony fascynacją kinem exploitation. Korupcja niewinności. Powierzchowność.

Krew. Brokat. Neonowe światła.

4/10

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

A Ghost Story

mother!

Hity Kity 2017