Homeland - sezon III
Po przeciętnej serii pierwszej i znacznie ciekawszej, trzymającej w napięciu, zaskakującej serii drugiej, jesienią zeszłego roku na małe ekrany amerykańskiej telewizji powrócił "Homeland" z serią trzecią. Najsłabszą ze wszystkich. Naciąganą, potwornie nudną i nielogiczną. Jej akcja rozpoczyna się dwa miesiące po wydarzeniach z poprzedniego finału, po zamachu dokonanym na siedzibę CIA i ucieczce Brody'ego. Jednak zamiast bezpośrednio kontynuować wcześniej zapoczątkowane wątki, sezon ten rozmywa się na pobocznych pomysłach, które sprawiają wrażenie niepotrzebnych zapychaczy, pojawiających się właściwie nie wiadomo po co. Romans żony Saula czy miłosne zauroczenia córki Brody'ego. Wątki, niepotrzebnie zabierające pierwszy plan, zajmujące zdecydowanie za wiele ekranowego czasu. A przez to rozwodnienie tej historii potwornie brakuje tu napięcia. Jak na dramat za mało tu pogłębienia charakterów postaci i analizy ich zachowań w sytuacjach z jakimi...