Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2015

Magic Mike XXL

Pierwszy "Magic Mike" okazał się ogromnym sukcesem.  Chyba nawet dla samych twórców popularność tamtego obrazu była zaskoczeniem.  Niezależny film zrealizowany za kilka milionów dolarów, w samych Stanach zarobił ponad sto milionów, przez wiele tygodni przyciągając do kin tłumy widzów.  Była to w pewnym sensie opowieść zainspirowana doświadczeniami Channinga Tatuma, który w młodym wieku tańczył w klubach.  Film Soderberhga choć reklamowany jako film o męskim striptizie, był jednak czymś znacznie więcej niż tylko zbiorem ładnych układów tanecznych w których znani aktorzy pokazywali odrobinę ciała.  Był ciekawym spojrzeniem na świat striptizerów, filmem częściej ukazującym bohaterów od kuchni, niż na scenie.  Filmem znacznie mądrzejszym i głębszym niż można było sądzić.  Charaktery bohaterów, ich historie były ważniejsze od ich ciał, choć i cielesności twórcy nam szczególnie nie oszczędzali.  Po sukcesie pierwszej części realizacja kontynuacji stała ...

Ant-Man

Marvel po serii ostatnich kilku gigantycznych blockbusterów, których stawką było ratowanie (wszech)świata, w których pojawiał się tłum superbohaterów, tym razem prezentuje jeden z najbardziej skromnych i niewielkich filmów w swoim dorobku.  „Ant-Man” przypomina filmy o superbohaterach sprzed kilkunastu lat, gdy ten w sumie już gatunek filmowy, stawiał dopiero pierwsze poważniejsze kroki.  Niewielki film akcji, którego budżet nie jest na tyle poważny, żeby się nie zwrócić, nawet jeśli publika szczególnie nie dopisze.  Takie obniżenie stawki było bardzo potrzebne Marvelowi.  Po ostatnich produkcjach studia dało się odczuć pewne zmęczenie materiału.  Niedawne filmy sprawiały wrażenie nadmuchanej bańki, która zbyt mocno się rozrosła, i za chwilę pęknie z hukiem.  Tacy byli chociażby niedawni "Avengers: Czas Ultrona".  "Ant-Man" dla kontrastu okazuje się być przyjemnym, lekkim, zabawnym przerywnikiem.  Podobnie jak jego główny bohater, znacznie mniejsz...

W kręgu miłości / The Broken Circle Breakdown

Obraz
Zwyczajna historia opowiedziana w niezwykłym filmie.  Ona i on, spotkali się całkiem przypadkowo.  Ona, pracowała w salonie tatuażu, on był starszym od niej muzykiem, grającym w zespole country.  Elise i Dieter.  Ją fascynowało ozdabianie ciała kolejnymi malunkami, on wzdychał za Ameryką, choć oboje mieszkali w Belgii.  Poszli na randkę, dwie, zakochali się w sobie do szaleństwa.  Mieszkali w jego przyczepie, razem występowali w jego zespole. Żyli szczęśliwie i zgodnie.  I choć on nie zareagował zbyt dobrze na wieść o tym, że ona zaszła w ciążę, szybko się zreflektował i wyremontował starą szopę, by nie musieli gnieździć się wraz z dzieckiem na małej powierzchni.  Bał się mieć dzieci, nigdy bowiem nie chciał brać odpowiedzialności za nowe życie, ale dzień w którym narodziła się Maybelle był najszczęśliwszym w jego życiu.  I tak mijały kolejne miesiące, lata.  Choć ogień pierwszego uczucia trochę przygasł, choć w ich związek wkradać z...

W głowie się nie mieści / Inside Out

Dwa lata po ostatnim kinowym filmie, i ponad pięć lat od ostatniej naprawdę udanej produkcji, studio Pixar wraca do formy.  I to w wielkim stylu.  Tworząc jeden z najbardziej pomysłowych, wyróżniających się, emocjonujących i mądrych filmów dla dzieci.  "W głowie się nie mieści" to magiczny obraz, zachwycający swoim konceptem, kształtem i przekazem.  Ma on wszystko to, czego brakowało poprzednim filmom studia z lampką w logo.  Ani "Uniwersytet Potworny", ani "Merida waleczna", ani już tym bardziej kontynuacja "Aut", nie potrafiły wzbić się ponad poziom typowego kina dla najmłodszych.  Były udanymi ale poprawnymi animacjami, którym daleko było do najlepszych osiągnięć Pixara.  "W głowie się nie mieści" jest czymś znacznie więcej niż tylko kolejną animacją.  To oryginalna, zachwycająca podróż w głąb ludzkiej świadomości.  Opowieść, która w zabawny i trafny sposób portretuje i tłumaczy stany i emocje, wszystko to co dzieje się w naszej głow...

Terminator: Genisys

W czasach gdy właściwie każda znana seria filmów otrzymuje po latach swoje ponowne rozpoczęcie, taki los musiał również spotkać "Terminatora".  Swego rodzaju nowe życie, w pewnym stopniu zrywające z przeszłością, by bez przesadnie dużego bagażu doświadczeń, móc na nowo opowiadać dalszą część historii.  Restart zaliczyły ostatnio chociażby "Star Trek", "Jurassic Park", czy "Planeta małp".  Teraz czas przyszedł na Elektronicznego Zabójcę.  Od momentu gdy serią przestał dowodzić James Cameron, kolejne filmy prezentowały coraz słabszy poziom.  Wpierw swoją premierę miał zbyt zabawny i rozrywkowy "Bunt Maszyn", później w kinach pojawiło się "Ocalenie" - przez wielu uznawane za najgorszą część ze wszystkich.  Wydawało się, że po tak nieciekawych kontynuacjach seria jest już całkiem spalona.  Producenci mimo poprzednich niepowodzeń jeszcze raz spróbowali wrócić do tej opowieści.  "Genisys" jest niejako odrodzeniem "Ter...

Minionki / Minions

Ciekawą drogę przeszły Minionki w swoim filmowym życiu - od typowych bohaterów drugiego planu w "Jak ukraść księżyc", przez zdecydowanie ważniejsze postaci w kontynuacji tamtej bajki (co skrzętnie wykorzystał polski dystrybutor filmu nazywając go kompletnie wspak oryginalnemu tytułowi - zamiast "Despicable Me 2" otrzymaliśmy "Minionki rozrabiają"), aż po bohaterów swego własnego filmu.  Z setki żółtych stworzeń twórcy wybrali trzech - przepełnionego misją ratowania współtowarzyszy, wysokiego Kevina, malutkiego Boba związanego ze swym pluszowym misiem, oraz Stuarta marzącego o graniu na gitarze, którą nazywa ukulele.  We trzech wyruszają w świat by znaleźć dla siebie nowego szefa.  "Minionki" są więc jednocześnie spin-offem serii - drugoplanowi bohaterowie zyskują swój własny film, ale jednocześnie i prequelem do poprzednich filmów, gdyż akcja tej części rozgrywa się na długo przed wydarzeniami z "Jak ukraść księżyc".  To historia o tym ...

Naznaczony: Rozdział 3 / Insidious: Chapter 3

"Naznaczony: Rozdział 3", choć może to sugerować tytuł tej produkcji, wcale nie jest kontynuacją dwóch poprzednich filmów z cyklu.  Rozdział trzeci jest prequelem, a więc opowieścią rozgrywającą się jakiś czas przed wydarzeniami z pierwszego filmu.  Co nie oznacza wcale, że nic go nie łączy z poprzednimi produkcjami.  Twórcy kolejny raz stanęli przed nie lada wyzwaniem stworzenia kontynuacji, która postara się dorównać pierwszej części.  A ponieważ w bardzo udanym sequelu sprzed dwóch lat definitywnie zakończyli historię rodziny Lambertów, nie mogli i tym razem ściągnąć na plan gwiazd tamtej produkcji - Rose Byrne i Patricka Wilsona.  Trzeci raz to samo zdecydowanie by już nie przeszło.  Zdecydowali się więc opowiedzieć historię dotyczącą trzeciej bohaterki tamtego horroru, która w dużej mierze stanowiła o sile poprzednich filmów.  A mam tutaj na myśli oczywiście medium Elise, która dwukrotnie pomogła rodzinie Lambertów. Choć zwiastuny Rozdziału Trze...