Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2014

Magia w blasku księżyca / Magic in the Moonlight

W najnowszych filmach Woddy'ego Allena strasznie denerwujące bywa to, że nawet jeśli nie gra on głównej roli (co zdarza się coraz częściej), to i tak pojawia się jakiś bohater, który jest właściwie jego odpowiednikiem.  Posiada jego charakter, ma podobne poglądy.  Jest kąśliwym zrzędą, który nie wierzy w szczęście, istnienie siły wyższej, podchodzi do życia bez jakichkolwiek złudzeń ułatwiających przetrwanie trudniejszych chwil.  W "Magii w blasku księżyca" takim wciśniętym na siłę w charakter Allena bohaterem jest postać grana przez Colina Firtha, który niestety strasznie męczy się w tej roli, nie mogąc w pełni zagłębić się w postaci.  Firth wciela się tutaj w pewnego siebie, właściwie obrosłego w piórka magika, który nie wierzy w istnienie świata duchowego i w wolnych chwilach zajmuje się demaskowaniem ludzi podających się za medium.  Na prośbę swego kolegi przyjeżdża do Francji by zdemaskować młodą dziewczynę, najprawdopodobniej kolejną oszustkę, która twierd...

Klub Jimmy'ego / Jimmy's Hall

Z filmami, które traktują o fragmentach historii (bez znaczenia czy małych czy wielkich społeczności) wiąże się pewna trudność.  O ile jednocześnie nie mówią o uniwersalnych wartościach, o ile nie odnoszą historycznych sytuacji do ogólnych problemów, stają się zbyt hermetyczne, by zaciekawić, wciągnąć tych, którzy nie zaznajomieni są z wydarzeniami, które poruszane są w danej produkcji.  A znowu chcąc przybliżyć historię dokładniej tym, którzy o niej nie wiedzą, łatwo mogą wpaść na ścieżkę nudnego wykładu na temat.  I tak źle i tak niedobrze.  Twórcy „Klubu Jimmy'ego" stanęli niejako w rozkroku decydując się na realizację tego filmu.  Z jednej strony chcieli nakręcić prostą opowieść o człowieku, który dla dobra społeczności przeciwstawił się księdzu i rządzącym, z drugiej jednak strony chcieli ją umocnić w historii, przybliżając tło historyczne, tłumacząc nie do końca zrozumiałe wydarzenia.  Stworzyli tym samym film, który chwilami jest mało zrozumiały, bo ...

24: Jeszcze jeden dzień / 24: Live Another Day

"Jeszcze jeden dzień" to mini-sezon serialu "24", którego akcja rozgrywa się cztery lata po ostatniej, ósmej serii tej produkcji.  Jack Bauer przebywa na wygnaniu ukrywając się właściwie przed wszystkimi- agentami CIA, wywiadem rosyjskim, który pragnie jego głowy, oraz Chińczykami.  Wychodzi jednak z ukrycia gdy dowiaduje się, że zagrożone jest życie prezydenta Stanów Zjednocznych Ameryki, Jamesa Hellera, który przyleciał do Londynu w celu  przekonania Brytyjczyków do słuszności prowadzenia programu wojskowych dronów.  Pech jednak chce, że w ręce wyjątkowo niebezpiecznych ludzi wpada urządzenie za pomocą którego mogą włamać się do systemu sterowania tymi bezzałogowymi samolotami.  Tak też się wkrótce dzieje, przez co "życie setek tysięcy niewinnych ludzi" (od wielu sezonów do znudzenia powtarzana fraza i w tym powraca po wielokroć) zostaje zagrożone, a Jack staje się jedynym człowiekiem, który może zapobiec śmiertelnemu niebezpieczeństwu. Nie da się ukry...

8 lat reviews.blox.pl

Obraz
Z wielu kanałów dostępnych na YouTube nadal najbardziej lubię communitychannel prowadzony przez niezwykle dowcipną Natalie Tran, posiadającą zdolność do obserwacji rzeczywistości i prezentacji tych małych fragmentów codziennego życia, które same w sobie w pewnym stopniu bywają absurdalne, niedorzeczne, warte obśmiania.  I choć według niektórych jej kanał mógłby się równie dobrze nazywać #firstworldproblems, trudno odmówić Tran wnikliwego i zdolnego oka do obserwacji, idealnego trafiania w punkt.  Swego czasu Natalie miała taki okres, że po kilku tygodniach aktualnego wrzucania filmików na swój profil, znikała na długie tygodnie, obiecując filmy, na które subskrybenci musieli czekać wiele dni.  Zaniepokojeni fani pytali wielokrotnie pod ostatnimi wpisami: "Is she dead?".  Nigdy nie zapomnę, jednej z najbardziej zabawnych i jednocześnie trafnych odpowiedzi na takie pytania: "It's worse, she's got life".  I to, w pewnym sensie zaczyna się dziać z reviews.blo...

Epicentrum / Into the Storm

Będąc dzieckiem bardzo interesowałem się tornadami.  Fascynowały, zadziwiały i jednocześnie przerażały mnie te gwałtowne zjawiska pogodowe, które choć tak śmiertelnie niebezpieczne, są w pewien niezwykły sposób piękne.  Oglądałem mnóstwo filmów poświęconych tornadom, czytałem wszystko co znajdywałem na ich temat.  Jednym z pierwszych filmów jakie dostałem w prezencie (wtedy jeszcze na VHS) był dokument poświęcony najsilniejszym trąbom powietrznym, klasyfikowanym jako F5.  W ten okres mojego tornadowego bzika świetnie wpisał się film Jan De Bonta "Twister" z 1996 roku. Zabawna, efektowna komedia akcji, opowiadająca o dwóch grupach łowców tornad, którzy ścigają powstające trąby powietrzne, by zbadać co dzieje się ich środku.  Nie zliczę ile razy oglądałem tę produkcję, znam ją właściwie już na pamięć, i za każdym razem gdy leci powtórkowo w telewizji, z wielką chęcią ją sobie przypominam.  Przez sentyment do tej dziecięcej fascynacji burzliwymi zjawiskami pog...

Strażnicy Galaktyki / Guardians of the Galaxy

Dokonania studia Marvel zasługują na pełne uznanie.  Na przestrzeni ostatnich kilku lat ta wytwórnia filmowa konsekwentnie przenosi na ekrany kolejne postacie z komiksów, tworząc spójne, stale rozrastające się uniwersum.  Świat w którym wątki i postacie przenikają między osobnymi obrazami, zapowiadając kolejne produkcje.  Wszystko zaczęło się w roku 2008 od świetnego "Iron Mana".  Od tamtego czasu świat kreowany przez Marvela coraz szybciej się powiększa, przedstawiając następnych bohaterów z kart komiksów, Kapitana Amerykę, Thora, Hulka itd.  Ukoronowaniem pierwszej fazy filmów było Avengers, zbierające wszystkie wcześniej zaprezentowane postaci w jednej produkcji.  Oglądając po latach kolejne dokonania studia widać w nich przemyślaną strategię, bardzo dobrze przeprowadzony zamysł, w którym każdy obraz broni się jako osobny produkt, sprawdza się jednocześnie jako kontynuacja opowieści o danymi bohaterze, i jako kolejny element rozbudowujący całe uniwersum....

Siostra Jackie - sezon VI / Nurse Jackie - season VI

Szósty sezon "Siostry Jackie", serialu, który na koncie ma już prawie 70 odcinków.  Po sześciu latach od premiery pierwszego epizodu, zaczynają się powoli zlewać w jedną całość.  I choć coraz trudniej odróżnić kolejne serie od poprzednich, tyle odcinków zostało już wyemitowanych, tyle wątków poruszonych, twórcom nadal udaje się tak ciekawie prowadzić opowiadaną przez siebie historię, że nie wydaje się jeszcze ani powtarzalna ani nudna i nadal potrafi zaskoczyć i rozbawić.  Scenarzyści konsekwentnie rozwijają opowieść o uzależnionej od leków pielęgniarce, jej znajomych z pracy oraz najbliższych z rodziny.  Zastając bohaterów dokładnie w momencie w którym zostawili ich pod koniec poprzedniego sezonu.  Jackie wróciła na dawną ścieżkę kłamstw i nałogu.  Dr. Roman kończy trzymiesięczny okres próbny.  Zoe planuje życie z doktorem Ikem, a Grace podąża niejako śladami matki coraz śmielej eksperymentując z używkami.  Pojawia się również całkiem nowa, rewel...