Zakładnik z Wall Street / Money Monster

“Money Monster” to bardzo sprawnie nakręcone amerykańskie kino rozrywkowe. Trochę dramat, trochę thriller, chwilami odrobinę komedia. To produkcja przemyślana od początku do samego końca, w której każdy element jest na właściwym miejscu. Poprawny scenariusz, udana reżyseria i ładne zdjęcia, a także dobrze podbijająca napięcie muzyka i konkretne występy aktorskie. To film, który dobrze się ogląda, który nieźle trzyma w napięciu, który utrzymuje niezłe tempo i właściwie nie zawodzi. Może trochę tylko pod koniec gdy akcja przenosi się na ulice, odrobinę traci na autentyczności, trochę za bardzo naciąga prawdopodobieństwo tej opowieści, ale poza tym pozostawia po sobie bardzo pozytywne odczucia.

“Money Monster” to film bardzo na czasie, odwołujący się do niedawnego kryzysu finansowego i powszechnego niezadowolenia z pogłębiających się nierówności społecznych. Buntu przeciwko wielkim korporacjom, bankom i instytucjom finansowym, które zdają się mieć przewagę nad maluczkimi. To historia prezentera dość ekscentrycznego programu finansowego, który w bardzo rozrywkowy sposób opisuje bieżącą sytuacje na giełdach, radząc w co inwestować. W czasie jednego z programów na antenę włamuje się uzbrojony mężczyzna i bierze prezentera za zakładnika, grożąc ze wysadzi całe studio, jeśli nie otrzyma jasnych wyjaśnień dlaczego stracił cały swój majątek, przez dość tajemniczą sytuację, jaka kilka dni wcześniej wydarzyła się na giełdzie. I tak rozpoczyna się pełna napięcia gra z czasem, której stawką jest życie wszystkich przebywających w studio.

Ten thriller wyreżyserowany przez Jodie Foster przypomina odrobinę takie filmy jak “Telefon” czy “Plan doskonały”. Jest tu kilka całkiem niezłych zwrotów akcji i niespodziewanych sytuacji. Koniec co prawda wydaje się zbyt filmowy, jednak następujący po nim epilog wraca do całkiem prawdziwej i dość gorzkiej obserwacji, pokazując jaki finał miałaby tego typu sytuacja w rzeczywistości. Świetnie obsadzeni zostali tutaj aktorzy. Julia Roberts jako reżyser telewizyjnego show, która stara się zapanować nad sytuacją, uspokoić głównego bohatera i pomóc mu wyjść cało z opresji. Świetny jest tez George Clooney jako trochę przemądrzała gwiazda, zgrywus i bawidamek, który w pewnym momencie z zakładnika staje się sojusznikiem napastnika. I wreszcie ten trzeci - Jack O'Connell, będący przyczyną całego zamieszania. Grający zdesperowanego młodego faceta, który stracił wszystko co miał i obwinia za to bankierów i telewizje, będąc niejako bardzo skrajnym głosem całego społeczeństwa. Naprawdę niezła rola.

7/10

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

A Ghost Story

mother!

Hity Kity 2017