Posty

Blade Runner 2049

Chyba najbardziej niesamowite w najnowszym filmie Denis Villeneuve jest to, jak bardzo niedzisiejszy jest to obraz. Podczas seansu ma się nieodparte wrażenie, że produkcja ta została nakręcona wiele lat temu. Oczywiście pomijając cały aspekt techniczny, bo pod tym względem film ten zdecydowanie zawyża dzisiejsze standardy. Jest jednak w klimacie, atmosferze tej produkcji coś, co powoduje, że kontynuacja „Blade Runnera” zdaje się być filmem, który powstał zaledwie kilka, a nie kilkadziesiąt lat po oryginale. Po pierwsze, co jest zupełnie niezgodne z dzisiejszymi regułami opowiadania historii, już po pierwszych pięciu minutach seansu otrzymujemy na tacy gigantyczny spoiler, który współcześni twórcy zwykle zachowaliby na sam koniec. Tu zostaje on wyjawiony bez żadnej pompy, ot tak, jakby był całkiem nieistotnym fragmentem historii. Potem na jaw wychodzi główny motyw tego widowiska, również całkiem spory zwrot akcji, który ma się wrażenie zostaje zaprezentowany jakby zbyt wcześnie. I wresz...

11. All About Freedom Festival - Podsumowanie

Obraz
W sobotę zakończyła się jedenasta edycja festiwalu All About Freedom, organizowanego przez Europejskie Centrum Solidarności w Gdańsku. To impreza, która łączy kino, koncerty oraz debaty po to, aby mówić o temacie różnie pojmowanej wolności. By poprzez sztukę przyglądać się temu, co akurat dzieje się na świecie i patrzeć na tematy wolności, tolerancji, solidarności. Od jedenastu lat trzonem festiwalu są pokazy filmowe, często uzupełniane spotkaniami z twórcami. Tak było i w tym roku. W czasie dziewięciu dni festiwalu pokazano siedemnaście obrazów - sześć dokumentów oraz jedenaście fabuł z całego świata. I choć poziom tegorocznych filmów nie zachwycał aż tak bardzo jak w poprzednich latach, to wśród tych kilkunastu filmów zdarzyły się takie propozycje, które zostaną na długo w pamięci. Filmy, które z czystym sercem można polecić. Zanim jednak o filmach, jeszcze kilka słów o samym festiwalu, którego jestem aktywnym widzem już od przeszło siedmiu lat i który bardzo cenię. Bo nie idzie...

Twój Vincent / Loving Vincent

Już dwa razy miałem okazję widzieć "Twojego Vincenta" na wielkim ekranie. Pierwszy raz podczas 42. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych Gdyni, drugi raz ostatnio, już po oficjalnej polskiej premierze, w czasie zwykłego seansu.  I za każdym razem film ten robił na mnie równie wielkie wrażenie. Za każdym razem zachwycał równie mocno.  Już sam pomysł na tą produkcję jest genialny w swojej prostocie.  Opowiedzieć o życiu i śmierci Vincenta van Gogha poprzez jego własne, ożywione obrazy.  Pomysł szalony, jedyny w swoim rodzaju, wydawać by się mogło wręcz zbyt ambitny by mógł się powieść.  Zachwyca tu realizacja tej odważnej idei, kolejne etapy produkcji, która rozpoczęła się jak każdy zwykły film.  Aktorzy wcielili się w swoje role, zagrali na tle green screenu.  I tu rozpoczyna się prawdziwa magia.  Zrealizowany materiał trafił na tapetę ponad setki artystów z całego świata, którzy klatka po klatce (!) przenieśli pędzlami na płótno zarejestrowane obr...

42. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych - Podsumowanie

Obraz
Nie udał mi się wybitnie tegoroczny Festiwal w Gdyni, i wcale nie chodzi tutaj o poziom tegorocznych filmów, bo choć nie był on tak wysoki jak się to zdarzało w poprzednich latach, to nie odstawał od wysokiej normy. Poniedziałkowa niezwykle deszczowa aura, niska temperatura, oraz krążące w powietrzu pierwsze jesienne wirusy, zmogły mnie pierwszego wieczoru i uziemiły na kolejne trzy dni festiwalu. Odpadły konferencje prasowe, spotkania z twórcami, wieczorne seanse w Teatrze Muzycznym poprzedzone polowaniem na miejsca, a także liczne pokazy specjalne, sekcja In Memoriam, czy konkurs Inne Spojrzenie. Z planowanych przynajmniej siedemnastu seansów musiałem się ograniczyć do zaledwie dziewięciu, w większości nadrabianych w piątek i sobotę - dwa ostatnie dni festiwalu. Oczywiście dobre i to, obawiałem się, że w tym roku choroba znokautuje mnie całkiem i prócz poniedziałkowych dwóch filmów nic więcej nie obejrzę, ale apetyt był znacznie większy. Wszystkie z dziewięciu obejrzanych filmów...

To / It

Lata osiemdziesiąte ubiegłego wieku.  Małe miasteczko Derry w prowincjonalnym stanie Maine okryte jest niechlubną sławą.  To tu skala zaginięć jest najwyższa w całym kraju.  Znikają dorośli, ale przede wszystkim dzieci.  Jednym z niedawno zaginionych jest młody Georgie, który w wielką ulewę wyszedł pobawić się papierowym statkiem i już nie wrócił. Jego brat Bill nie może się pogodzić ze stratą młodszego brata i stara się wraz ze swoją paczką kolegów wyjaśnić jego zaginięcie.  Wszystkich zaangażowanych w poszukiwanie Georgiego zaczynają nawiedzać koszmary na jawie, dziwne postaci i potwory.  Przede wszystkim jednak widzą przerażającego klauna.  Już niedługo dzieciaki będą musiały zmierzyć się z tym czego boją się najbardziej.  Ich strach może ich kosztować życie. "To" jest zaskakująco udanym połączeniem humoru, przygody i kina grozy, które otoczone zostało melancholijną atmosferą lat osiemdziesiątych.  To film, który płynie na fali nostalgic...

Podwójny kochanek / L'Amant Double

Chloe odkąd pamięta, cierpi na nieustępliwy ból brzucha.  Ma dwadzieścia pięć lat, obecnie szuka pracy, kiedyś była modelką.  Zrezygnowała jednak z tego sposobu na życie, bo za bardzo ją stresował.  By pozbyć się uporczywego bólu brzucha próbowała już wszystkiego.  Jednak żaden ze sposobów, również żadna dieta, jak dotąd nie pomogły.  Dlatego też Chloe decyduje się na ostateczne rozwiązanie - wybiera się do psychologa.  I tak trafia do przystojnego doktora Paula Meyera. Początkowo nie jest przekonana, czy rozmowy z lekarzem coś dadzą, ale z każdą kolejną wizytą otwiera się coraz bardziej, opowiadając o swoim życiu, rodzinie, relacjach z matką, i tak po pewnym czasie pozbywa się bólu.  Chloe kończy terapię, ale jak się dowiaduje podczas ostatniej wizyty i tak musiałaby ją przerwać, ponieważ Paul się w niej zakochał.  Oczywiście ze wzajemnością.  Jakiś czas później, gdy razem mieszkają już w jednym mieszkaniu, Chloe widzi przypadkiem na ulicy m...

Wojna o Planetę Małp / War of the Planet of the Apes

Gdy sześć lat temu na ekrany kin wchodziła "Geneza Planety Małp" nie spodziewałem się, że będzie ona początkiem jednej z najlepszych, najciekawszych trylogii jakie powstały w ostatnich latach.  Jeszcze przed premierą tamten film wydawał się być próbą odgrzewania kotleta, skokiem na kasę, próbą wznowienia uniwersum, które kiedyś było popularne, i którego poprzednia próba ożywienia (filmem Burtona) okazała się być niepowodzeniem.   Co niezwykłe "Geneza" choć nie była pozbawiona wad, była zaskakująco interesującym, mądrym blockbusterem, który miał bardzo konkretny pomysł na siebie.  Pomysł, który został fenomenalnie rozwinięty w części drugiej, która brała wszystko co dobre z części pierwszej i wynosiła to na wyżyny, tworząc jeden z najciekawszych blockbusterów ostatnich lat.  Film poważny, ambitny, świetnie zagrany, emocjonujący, poruszający.  Przed częścią trzecią stało więc wielkie wyzwanie, by utrzymać ten nadzwyczajnie wysoki poziom, i z klasą zamknąć try...

Valerian i Miasto Tysiąca Planet / Valerian and the City of a Thousand Planets

"Valerian" jest podobno najdroższym francuskim filmem jaki kiedykolwiek powstał.  Z budżetem na poziomie amerykańskich blockbusterów, twórcy mogli popuścić wodze fantazji i wykreować rozbuchany, bombastyczny świat dalekiej przyszłości.  Bez żadnych ograniczeń generować kolejne miejsca, planety, gatunki obcych istot.  I co do efektów specjalnych przyczepić się tutaj nie można, bo świat wykreowany przez Bessona, choć w całości cyfrowy, jest przekonujący.  Kipi całą paletą barw, zadziwia wielkością.  Choć "Valerian" jest produkcją europejską, efekty specjalne nie odstają i radują oczy od początku do samego końca.  Dziwi tylko trochę to, że choć Besson wykreował ten gigantyczny kosmiczny świat przyszłości, w sumie tak niewiele nam z niego pokazuje.  Miasto Tysiąca Planet tak naprawdę znamy tylko z nazwy, bo widzimy z niego tylko kilka migawek. Również obce rasy nie mają szans bardziej zabłysnąć, oprócz krótkiego montażu z prologu.  Szkoda, bo ten świa...

Dunkierka / Dunkirk

"Dunkierka" przed premierą wydawała się być z pozoru bardzo prostym filmem.  Rozgrywająca się w czasach II wojny światowej opowieść o ewakuacji brytyjskich żołnierzy z francuskiej plaży zdawała się być zaskakująco zwyczajna jak na Christophera Nolana, który wcale nie tak dawno odkrywał wielopoziomową architekturę snu, jak również podróżował w kosmosie  w głąb czarnej dziury.  Jak się jednak bardzo szybko okazuje, w "Dunkierce" Nolan znalazł sposób na eksperymenty.  Swoją historię podzielił bowiem na trzy wątki, przy czym czas trwania akcji w każdym z tych wątków jest różny.  Molo rozgrywa się na plaży i przedstawia wydarzenia w czasie jednego tygodnia.  Morze skupia się na wydarzeniach mających miejsce na wodzie w czasie jednego dnia.  A trzeci rozdział czyli powietrze to zaledwie godzina.  Te trzy wątki są wzajemnie przeplatane, choć dotyczą różnych okresów w czasie.  Dlatego też choć ukazywane na przemian, ukazują sytuacje, które miały miej...

Spider-Man: Homecoming

"Spider-Man: Homecoming" jest trzecim kinowym wcieleniem historii o Człowieku - Pająku.  Najpierw była pierwsza trylogia Sama Raimi, która po przesadnie zatłoczonej części trzeciej gwałtownie została przerwana.  Później przyszedł czas na reboot, który choć błyszczał chemią pomiędzy głównymi bohaterami, nie odniósł wystarczającego sukcesu kasowego i po dwóch filmach został również zakończony. Teraz przyszedł czas na nowego pająka, najmłodszego ze wszystkich, bezpośrednio związanego z gigantycznym uniwersum, które od dobrych kilku lat buduje studio Marvel.  I ta najnowsza wersja opowieści o Peterze Parkerze jest jednocześnie wersją najbardziej udaną.  Jest lekka, zabawna, pełna młodzieńczej energii.  Główny bohater wreszcie jest beztroskim nastolatkiem, który potrafi dowcipnie skomentować każdą sytuację. To "Spider-Man" na którego długo się czekało, ale na którego warto było czekać. Pomimo, że produkcja ta jest kolejnym nowym otwarciem, twórcy na szczęście oszcz...