Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2017

Blade Runner 2049

Chyba najbardziej niesamowite w najnowszym filmie Denis Villeneuve jest to, jak bardzo niedzisiejszy jest to obraz. Podczas seansu ma się nieodparte wrażenie, że produkcja ta została nakręcona wiele lat temu. Oczywiście pomijając cały aspekt techniczny, bo pod tym względem film ten zdecydowanie zawyża dzisiejsze standardy. Jest jednak w klimacie, atmosferze tej produkcji coś, co powoduje, że kontynuacja „Blade Runnera” zdaje się być filmem, który powstał zaledwie kilka, a nie kilkadziesiąt lat po oryginale. Po pierwsze, co jest zupełnie niezgodne z dzisiejszymi regułami opowiadania historii, już po pierwszych pięciu minutach seansu otrzymujemy na tacy gigantyczny spoiler, który współcześni twórcy zwykle zachowaliby na sam koniec. Tu zostaje on wyjawiony bez żadnej pompy, ot tak, jakby był całkiem nieistotnym fragmentem historii. Potem na jaw wychodzi główny motyw tego widowiska, również całkiem spory zwrot akcji, który ma się wrażenie zostaje zaprezentowany jakby zbyt wcześnie. I wresz...

11. All About Freedom Festival - Podsumowanie

Obraz
W sobotę zakończyła się jedenasta edycja festiwalu All About Freedom, organizowanego przez Europejskie Centrum Solidarności w Gdańsku. To impreza, która łączy kino, koncerty oraz debaty po to, aby mówić o temacie różnie pojmowanej wolności. By poprzez sztukę przyglądać się temu, co akurat dzieje się na świecie i patrzeć na tematy wolności, tolerancji, solidarności. Od jedenastu lat trzonem festiwalu są pokazy filmowe, często uzupełniane spotkaniami z twórcami. Tak było i w tym roku. W czasie dziewięciu dni festiwalu pokazano siedemnaście obrazów - sześć dokumentów oraz jedenaście fabuł z całego świata. I choć poziom tegorocznych filmów nie zachwycał aż tak bardzo jak w poprzednich latach, to wśród tych kilkunastu filmów zdarzyły się takie propozycje, które zostaną na długo w pamięci. Filmy, które z czystym sercem można polecić. Zanim jednak o filmach, jeszcze kilka słów o samym festiwalu, którego jestem aktywnym widzem już od przeszło siedmiu lat i który bardzo cenię. Bo nie idzie...

Twój Vincent / Loving Vincent

Już dwa razy miałem okazję widzieć "Twojego Vincenta" na wielkim ekranie. Pierwszy raz podczas 42. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych Gdyni, drugi raz ostatnio, już po oficjalnej polskiej premierze, w czasie zwykłego seansu.  I za każdym razem film ten robił na mnie równie wielkie wrażenie. Za każdym razem zachwycał równie mocno.  Już sam pomysł na tą produkcję jest genialny w swojej prostocie.  Opowiedzieć o życiu i śmierci Vincenta van Gogha poprzez jego własne, ożywione obrazy.  Pomysł szalony, jedyny w swoim rodzaju, wydawać by się mogło wręcz zbyt ambitny by mógł się powieść.  Zachwyca tu realizacja tej odważnej idei, kolejne etapy produkcji, która rozpoczęła się jak każdy zwykły film.  Aktorzy wcielili się w swoje role, zagrali na tle green screenu.  I tu rozpoczyna się prawdziwa magia.  Zrealizowany materiał trafił na tapetę ponad setki artystów z całego świata, którzy klatka po klatce (!) przenieśli pędzlami na płótno zarejestrowane obr...