Wojna o Planetę Małp / War of the Planet of the Apes
Gdy sześć lat temu na ekrany kin wchodziła "Geneza Planety Małp" nie spodziewałem się, że będzie ona początkiem jednej z najlepszych, najciekawszych trylogii jakie powstały w ostatnich latach. Jeszcze przed premierą tamten film wydawał się być próbą odgrzewania kotleta, skokiem na kasę, próbą wznowienia uniwersum, które kiedyś było popularne, i którego poprzednia próba ożywienia (filmem Burtona) okazała się być niepowodzeniem. Co niezwykłe "Geneza" choć nie była pozbawiona wad, była zaskakująco interesującym, mądrym blockbusterem, który miał bardzo konkretny pomysł na siebie. Pomysł, który został fenomenalnie rozwinięty w części drugiej, która brała wszystko co dobre z części pierwszej i wynosiła to na wyżyny, tworząc jeden z najciekawszych blockbusterów ostatnich lat. Film poważny, ambitny, świetnie zagrany, emocjonujący, poruszający. Przed częścią trzecią stało więc wielkie wyzwanie, by utrzymać ten nadzwyczajnie wysoki poziom, i z klasą zamknąć try...